LIVE
Twitch
45
PL
Najnowsze recenzje
Recenzje gier z czeskich i światowych serwisów w jednym miejscu. Średnia ocena, statystyki, rankingi najlepszych gier.
Streamy na żywo
Wszystkie streamy na żywo ›Streamerzy grający właśnie w popularne gry
LIVE
Twitch
45
PL
LIVE
Twitch
1 511
EN
LIVE
Twitch
1 029
EN
LIVE
Twitch
573
EN
LIVE
Twitch
413
ES
ElGamerWICHO
🔥BUSCANDO TODOS LOS COLECCIONABLES DE LA CAMPAÑA DE E-DAY, MESA DE DEBATE FT Krauser & Deus y HORDAS INSANAS.🔥
Gears of War: E-Day
LIVE
Twitch
369
EN
LIVE
Twitch
336
ES
LIVE
Twitch
320
EN
Najnowsze recenzje
Star Wars Zero Company
Mimo potknięć technicznych i irytującej kamery, Zero Company jest jednak bardzo dobrą produkcją. Wymaga pewnych drobnych szlifów, ale ma bardzo mocne fundamenty gameplayowe, pomysł na siebie, dobrze poprowadzoną narrację, ciekawe postaci i zwyczajnie angażuje. I to na tyle, że mimo kilkudziesięciu godzin, które z nią spędziłem — cały czas mam ochotę na więcej.
The Blood Of Dawnwalker
Gdybym miał jednak z czystym sumieniem polecić kupowanie The Blood of Dawnwalker w premierowej, pełnej cenie... prawdopodobnie nie byłbym w stanie tego zrobić. Zdecydowanie bardziej komfortowym poziomem byłaby kwota nie 300 zł, a coś w okolicach 150—200 zł (czyli poziom premierowego Clair Obscur: Expedition 33). Jeśli budżet nie stanowi dla was jednak problemu — kupujcie, po prostu uruchamiajcie grę...
Onimusha: Way Of The Sword
Podsumowując ten krótki tekst — Onimusha: Way of the Sword to gra płaska, jednowymiarowa, bez sensownych mechanik dających poczucie progresu, bez itemizacji, sensownych map, dobrych i wpadających w pamięć przeciwników, a przede wszystkim taka, która ma absurdalnie niewymagającą walkę, w której jedynym problemem jest nauczenie się momentu wykonania parowania przy kolejnych bossach. Moim zdaniem do zapomnienia.
Marvel's Wolverine
Przy pełnej, premierowej cenie — absolutnie odradzałbym zakup. Ale gdy cena spadnie już do powiedzmy 150 zł — jestem w stanie wyobrazić sobie gorzej wydane pieniądze. I fani Rosomaka, przy odpowiednim nastawieniu, powinni wówczas znaleźć tu coś dla siebie.
Elden Ring: Shadow of the Erdtree
Elden Ring: Shadow of the Erdtree to taki "mniejszy Elden Ring 2". Gra nie stawia żadnych mechanik na głowie, ale daje więcej tego, co już znamy. Prawdziwych nowości nie ma wiele, a najbardziej boli brak wsparcia dla pełnej kooperacji i randomizera, bez konieczności instalowania modów. Fani podstawowej wersji gry będą zachwyceni, a gra naprawdę potrafi zaskoczyć, odkrywając kolejne karty swojego świata.
緊急!デンジャラス出勤! ~遅刻10分前の衝動~
Gram w Destiny 2 od premiery i byłem przy wszystkich jej lepszych i gorszych momentach. Ten jest zdecydowanie jednym z lepszych. Bungie wykrzesało z 10-letniej formuły ostatnie soki, pokazując, że bardzo dobre gry, będąc odpowiednio prowadzone, będą żyć wiecznie.
Stellar Blade
Stellar Blade to bardzo fajna gra akcji lekko inspirowana grami typu soulslike. Owszem, nie znajdziecie tu może jakieś imponującej fabuły i rozbudowanych elementów RPG, ale gra nadrabia to naprawdę bardzo przyjemną rozgrywką i wciągającą eksploracją.
Alone in the Dark
Co prawda nowy Alone in the Dark przypomina oryginał z 1992 r., ale o ile tamta gra wyprzedzała swoje czasy, tak nowa odsłona jest spóźniona o co najmniej 10 lat. Zagadki nie zaskakują, elementy horroru nie straszą, a system walki i skradania jest po prostu żenujący. Coś dobrego można powiedzieć o fabule, ale jej zakończenie całkowicie psuje nastrój. To nie jest gra obiektywnie zła, ale nie dostrzegam...
Dragon’s Dogma 2
Dragon's Dogma 2 pokazuje, że można nadal stworzyć grę, w której nie wszystkie misje stają się od razu znacznikami na mapie, a nasza postać na pierwszym poziomie zabija wrogów na kilka uderzeń. To duży świat, wypełniony niebezpieczeństwem, zagrożeniami, sążnistym wp... i cennymi skarbami, za pokonanie tego wszystkiego.
Tekken 8
Tekken 8 dowozi. To przede wszystkim ważna zmiana pod względem mechanicznym, która zwiększa atrakcyjność pojedynków na najwyższym szczeblu, jednocześnie dając jeszcze więcej frajdy amatorom. Do ideału brakuje lepszej kampanii dla pojedynczego gracza i może jeszcze jakiegoś angażującego trybu zabawy? Konkurencja pod tym względem nie śpi.
Like a Dragon Gaiden: The Man Who Erased His Name
Nowe Like a Dragon/Yakuza ma być przekąską przed przyszłorocznym głównym daniem i w tej roli sprawdza się dobrze. To jednak za mało, by zachwycić. Zwłaszcza weteranów serii, którzy w ostatnich latach poczuli, że można wymyślić coś naprawdę świeżego w kostniejącej formule serii. Like a Dragon Gaiden: The Man Who Erased His Name to w tym przypadku chłodny powiew tamtego skostnienia, ale wykonany całkowicie...
Spider+
Insomniac Games po raz kolejny stworzyło grę, która stawia rozgrywkę na pierwszym miejscu, a przy tym po raz kolejny podniosło technologiczną poprzeczkę i pokazuje możliwości aktualnej generacji konsol. To fantastyczna produkcja, która stawia na jakość treści i czystą frajdę z zabawy. PlayStation Studios ma zatem kolejnego "hiciora" w swoim katalogu.
Lords of the Fallen
Lords of the Fallen ma potencjał na zostanie najlepszą grą z gatunku, ale grę od wewnątrz trawi zbyt dużo problemów technicznych i mechanicznych, by nie rodziła irytacji. To piękna produkcja ze świetną mechaniką walki i toną zróżnicowanych przedmiotów, ale i dziwnym sterowaniem, problemami z kamerą i kolizją obiektów. Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy dopracują ten kawał kodu, bo szkoda wspomnianego...
Assassin's Creed Mirage
Mirage to po prostu solidna gra action-adventure. Nie próbuje wprowadzać nowości do gatunku, a raczej stawia na sprawdzone rozwiązania. Powrót do korzeni serii wydaje się jednak odświeżający, choć grze przydałaby się zmiana silnika, która ewidentnie przeszkadza twórcom w stworzeniu ciekawiej prowadzonej warstwy narracyjnej.
Forza Motorsport
To, co najważniejsze, jest tu niemal perfekcyjne — model jazdy wciąga i powoduje opad szczęki. Ale pod kątem zawartości czuć, że jest to gra nieprzygotowana na premierę. Warto będzie do niej wrócić, jednak najwcześniej za kilka miesięcy.